Konsekwencje syntetycznej pielęgnacji skóry

Posted on 17th Kwiecień 2011 in Bez kategorii

Środki, które zamiast pielęgnować i leczyć skórę – szkodzą – są zawarte w większości łatwo dostępnych kosmetyków.Zaczęliśmy bliżej przyglądać się temu, czym dotychczas pielęgnowaliśmy swoją skórę…

 

 

Badania wykazują, że skóra ludzka jest wysoce przepuszczalna. Przenika przez nią wiele substancji kancerogennych, zawartych zarówno w kosmetykach jak i w proszkach do prania. Szczególnie szkodzić mogą produkty, które pozostawiamy na skórze, takie jak farby i lakiery do włosów, lakiery do paznokci, kremy i emulsje do pielęgnacji skóry. Wyniki badań naukowych, prowadzonych w ostatnich latach, są coraz bardziej alarmujące. Korzystanie z substancji syntetycznych każdego dnia powoduje akumulowanie się szkodliwych związków w ludzkich tkankach i narządach. Nawet, jeśli założymy, że niewielka ilość danego składnika, występująca w jednym produkcie, mieści się w dopuszczalnych normach, to codzienne spożywanie niezdrowej żywności połączone z przenikaniem szkodliwych substancji przez naskórek podczas stosowania jednocześnie wielu różnych preparatów pielęgnacyjnych, niesie ze sobą zagrożenie nagromadzenia szkodliwych składników do poziomu, który znacznie przekracza dopuszczalne normy.


szkodliwe substancje

  • Sodium Lauryl Sulfate = SLS
  • Sodium Lauretyh Sulfate = SLES
  • Ammonium Myreth Sulfate
  • Laurylosiarczany sodu

Są to typowe detergenty syntetyczne, stosowane od dawna w przemyśle do odtłuszczania i mycia urządzeń oraz pomieszczeń. Obecnie są niemal w każdym toniku, balsamie, żelu myjącym, zmywaczu, szamponie i płynie do kąpieli. Powodują przesuszenie skóry, zaburzają wydzielanie łoju i potu, upośledzają czynności gruczołów apokrynowych, podrażniają skórę, wywołują świąd i wypryski. Przyczyniają się do powstawania plam, guzków zapalnych i cyst ropnych (w tym prosaków). Szczególnie szkodliwie działają na skórę dzieci, niemowląt oraz na skórę w okolicach narzadów płciowych. Powodują podrażnienie oczu i zapalenie spojówek. W razie dostania się do jamy nosowej, (np: podczas mycia powodują nieżyt nosa) Przenikają ze skóry do krwi wywołując działanie ogólne. Ulegają kumulacji w ustroju. Są metabolizowane w wątrobie. Uszkadzają osłonki włosów powodując łamliwość i rozdwajanie włosów!

  • Sodium Cyanide

Substancja rakotwórcza, alergizująca i mutagenna. Działa embriotoksycznie. Nie można stosować w czasie laktacji i ciąży.

  • Sodium Oleth Sulfate

W razie zanieczyszczenia tlenkiem etylenu (ethylene oxide) i dioksanem (dioxanem) działa silnie rakotwórczo. Nie stosować w czasie laktacji i ciąży.

  • Sodium PCA (NAPCA)

Uszkadza włosy (łamliwość, rozdwajanie, wypadanie) i wywołuje reakcje alergiczne. Nie stosować w czasie laktacji i ciąży

  • Sorbolene

Ułatwia emulgowanie zawiesin, zatyka pory w skórze, zaburza czynności gruczołów potowych i łojowych. Wywołuje wyprysk na skórze (egzema).

  • Styrene Monomer

Związek alergizujący, rakotwórczy i mutagenny. Nie wolno go stosować w czasie laktacji i ciąży.

  • Talk (Talc)

Badania prowadzone od 20 lat dowodzą, ze talk posiada właściwości fizykochemiczne odpowiedzialne za powstawanie nowotworu. Ponadto talk z łojem, potem i kosmetykami tworzy izolującą substancję zaburzającą oddychanie i czynności wydzielnicze skóry. Może przyczyniać się do stanów zapalnych oraz ropnych.

  • Carbomer 934, 940, 941, 960, 961

Polimery kwasu akrylowego (acrylic acid) wywołują stan zapalny, swędzenie skóry, po którym pojawia się pokrzywka. Po dostaniu się do oczu – stan zapalny spojówek i łzawienie.

  • Cocamidopropyl betaine (CAPB)

Jest to detergent anionowy, podstawa płynów kąpielowych, żeli do kąpieli, szamponów i mydeł w płynie. Jeżeli wystepuje samodzielnie w produkcie wówczas nie jest szkodliwy. Jednakże w połączeniu z sodium lauryl sulfate (SLS) itp. powoduje przesuszenie skóry, łupież, wypryski na skórze owłosionej i alergiczne zapalenie skóry.

  • Coco-betaine

Syntetyczny detergent. Wywołuje wysypkę drobnopęcherzykową na skórze, zwłaszcza w pachwinach i wokół nosa oraz jamy ustnej.

  • Cocoyl Sarcosine

Związek powierzchniowo czynny. Powoduje stan zapalny skóry.

  • Diethanolamine DEA
  • Dietalnolamina
  • Triethanolamine (TEA)
  • Monoethanolamine (MEA)
  • Cocomide DEA
  • Cocamide DEA

Są to substancje dodawane do kosmetyków jako emulgatory i detergenty. Dla zmylenia konsumentów do nazw chemicznych dodawane są przedrostki sugerujące niby naturalne pochodzenie substancji syntetycznej np: Cocamide DEA. W połączeniu z innymi związkami azotowymi (obecnymi także w kosmetykach) tworzą rakotwórcze i podrażniające nitrozaminy. Działają drażniąco na błony śluzowe i skórę w pachwinach wywołując pokrzywkę i świąd.

  • Dimethicony
  • Silicone latex
  • Latex
  • Dimethyl silicone
  • Polsiloxane
  • Silbar

Powodują podrażnienie skóry. Zaostrzają objawy trądziku.

  • Disodium EDTA

Pełni rolę stabilizatora w kosmetykach. Często jednak jest zanieczyszczony i działa kancerogennie. Podraznie skórę i błony śluzowe.

  • Glydant

Działa szkodliwie na gruczoły ekrynowe i apokrynowe, zaburza czynności gruczołów łojowych i hormonalnych (dokrewnych). U dziewcząt i młodych kobiet niektóre metabolity tego związku wywołują nadmierne owłosienie.  Powoduje stany zapalne skóry.

  • Fragrances (środki zapachowe)

Tym terminem określa się składniki zapachowe i poprawiające koloryt kosmetyków. Często pod tą nazwą kryją się substancje uczulające. Producent nie mający nic do ukrycia  po prostu poda nazwy chemiczne tej grupy składników, zwłaszcza gdy te są pochodzenia naturalnego. Tak się jednak rzadko zdarza.

  • Mineral oil
  • Petrolatum
  • Paraffin Oil
  • Paraffinum liquidum

Produkty destylacji ropy naftowej! Nie wchłaniają się z jelit i skóry. Zatykają pory, absorbują kurz i bakterie. Hamują wymianę gazową i metaboliczną w skórze. Uniemożliwiają swobodne wypływanie łoju na powierzchnię skóry. Stwarzają beztlenowe warunki w skórze sprzyjające rozwojowi bakterii beztlenowych wywołujących trądzik Inicjują tworzenie zaskórników, utrudniają regenerację skóry. Przyspieszają procesy starzenia! Powodują kumulację toksycznych metabolitów w skórze. Są powszechnie stosowane przy produkcji kosmetyków, bowiem są tanie i łatwo dostępne. Parafiny rozpuszczają większość składników kosmetycznych, stanowią tez typowy wypełniacz. Nawet najcudowniejsze składniki rozpuszczone w parafinie nie przenikają do jej skóry pozostając na jej powierzchni.

  • Oxybenzone

Dodawany do kosmetyków jako filtr przeciwsłoneczny. Może działać rakotwórczo.

Parabens (Konserwanty)

  • Metyl
  • Etyl
  • Propyl
  • Butyl

Przedłużają trwałość kosmetyków. Powodują alergiczne stany zapalne skóry (egzemy), czyli: pokrzywka, rumień i strupki po pęknięciu pęcherzyków. Wchłaniają się ze skóry do krwi i limfy działając ogólnie. Szczególnie łatwo przenikają przez skórę w pachwinach, klatce piersiowej, szyi i w okolicach narządów płciowych. Działają estrogennie. Mogą niekorzystnie wpływać na rozwój zarodka i płodu u kobiet ciężarnych. Na mężczyzn działają feminizująco.

  • Propylene Glicol
  • Glikol Propylenowy
  • PG
  • Xylene Glicol

Stosowane w wielu kosmetykach jako rozpuszczalnik. Silnie toksyczny w razie spożycia (uszkadza wątrobę, układ nerwowy i nerki) Wysuszają naskórek, ale jednocześnie podrażniają gruczoły łojowe i apokrynowe wywołując stan zapalny i wysięki wokół gruczołów. Wdychane podczas używania aerozoli z kosmetykami uszkadzają nabłonki układu oddechowego powodując kaszel oraz nieżyt.

  • Polsorbate ( 20 – 85)

Emulgator, stabilizator emulsji. Powoduje reakcje alergiczne i świąt skóry. Skóra staje się sucha i spękana. Polysorbate 80 i 60 stymuluje rozwój nowotworów.

  • Phenoxethanol

Substancja wywołująca wypryski oraz pokrzywkę na skórze.

 

Badania naukowe dowodzą, że nawet małe dawki niektórych substancji mogą być wysoce toksyczne. Podejrzewa się, że niektóre z chemikaliów są sprawcami ogromnej epidemii niepłodności. Jeśli chcesz uniknąć odwiedzania w przyszłości klinik niepłodności, lepiej unikaj stosowania chemikaliów zawartych w środkach do pielęgnacji i higieny osobistej.

Gdy spodziewasz się dziecka lub jesteś młodą matką i karmisz piersią, Twoje dziecko jest narażone na wpływ chemikaliów, które są tym bardziej szkodliwe w przypadku młodych, rozwijających się organizmów. Większość produktów kosmetycznych kierowanych do dzieci zbudowana jest w oparciu o szkodliwe chemikalia.

Matka Natura naprawdę wie, co jest najlepsze dla naszej skóry i naszego zdrowia.

 

 

W dzisiejszych czasach człowiek coraz częściej korzysta z dobrodziejstw, jakimi obdarza nas natura. Również w recepturach kremów zauważyć można wyraźny zwrot ku surowcom organicznym. Jest to zrozumiałe, w świecie roślin ukrytych jest przecież wiele cennych substancji potrzebnych do utrzymania naszego organizmu w dobrej kondycji.

Starania w poszukiwaniu bezpiecznych, organicznych preparatów, przyniosą korzyści nie tylko Twojemu zdrowiu i zdrowiu Twojej rodziny, ale też będą korzystne dla środowiska naturalnego.

comments: 1 »

One Response to “Konsekwencje syntetycznej pielęgnacji skóry”

  1. Klaudia pisze:

    Jasne, że wszystko co naturalne to bardzo dobre dla naszego organizmu i jego zdrowia. Z własnego doświadczenia i wiedzy jaką wyniosłam ze studiów na kierunku kosmetologia muszę powiedzieć, że te chemiczne środki też czasami się przydają. Przykładem może być usuwanie trądziku, w naturalny sposób trudno byłoby wyleczyć tą chorobę. Stosując chemiczne złuszczanie naskórka twarzy możemy z tym wygrać – znam to z własnej autopsji.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Comment

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>